<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7792108559594276834</id><updated>2012-01-26T22:31:42.764+01:00</updated><title type='text'>My Social Suicide</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>A m e l i a</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06072351223008588239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='12' src='http://4.bp.blogspot.com/-UZGOBuIREwI/Tt-pN9yn11I/AAAAAAAAACI/9hqFt3cqfdo/s220/porcelalkalakalaklla.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>6</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7792108559594276834.post-1691882215683481017</id><published>2012-01-07T17:29:00.002+01:00</published><updated>2012-01-07T17:35:03.636+01:00</updated><title type='text'>Umalowana od niedawna</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jakoś ostatnio nie mogłam się zebrać aby coś napisać, ale klikałam po waszych blogach. Skarbnica wiedzy! Można nie tylko poznać wasze opinie, ale i dowiedzieć się o wielu produktach, których wcześniej nie znałam. Bardzo polubiłam to buszowanie :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4Dm0ws8Ij0I/TwhwbdWcJVI/AAAAAAAAAGU/GrzGNRA8RDo/s1600/bellesence.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś przedstawię wam kolejne dwa lakiery, które wybawiają mnie gdy już &amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--WjkcyC1NVE/TwhuzpLSN9I/AAAAAAAAAGM/TnHkHshak64/s1600/parka.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/--WjkcyC1NVE/TwhuzpLSN9I/AAAAAAAAAGM/TnHkHshak64/s200/parka.JPG" width="176" /&gt;&lt;/a&gt;naprawdę nic mi się nie chce robić z pazurami. Pierwszy z nich, absolutna perełka, to&lt;span style="color: #e69138;"&gt; essence pro white french&lt;/span&gt;. Dlaczego go lubię? Dobra konsystencja, całkiem trwały, rozjaśnia paznokcie, dając bardzo przyjemny efekt. Musze wspomnieć, że natura nie obdarzyła mnie śliczną, jasną płytką paznokcia więc naprawdę różnica jest ogromna. Na etykiecie napisane jest, że zapobiega przebarwieniom. Nie do końca wiem jak to rozumieć ;) Na pewno nadaje się do stosowania jako baza pod ciemniejsze lakiery (jedna warstwa). Efekt same możecie ocenić na zdjęciach. Drugi to&lt;span style="color: #e69138;"&gt; Bell French Manicure 010&lt;/span&gt; - przezroczysty, lekko różowy lakier z mieniącymi się, srebrnymi drobinami. Tonacja zdecydowanie zimna. Bardzo go lubię. Często lakier ten używam jako akcent, do pomalowania jedynie jednego, dwóch paznokci lub tylko połowy płytki. Konsystencja dość wodnista ale rozprowadza się bez problemu. Był to mój pierwszy lakier Bell i jestem zaintrygowana :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4Dm0ws8Ij0I/TwhwbdWcJVI/AAAAAAAAAGU/GrzGNRA8RDo/s1600/bellesence.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-4Dm0ws8Ij0I/TwhwbdWcJVI/AAAAAAAAAGU/GrzGNRA8RDo/s320/bellesence.jpg" width="292" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;A teraz takie krótkie pytanie :)&lt;span style="color: #e69138;"&gt; Jak i kiedy zaczęła się wasza przygoda z makijażem?&lt;/span&gt; W moim przypadku bardzo późno. Moja mama w ogóle nie używa żadnych kosmetyków kolorowych, więc nie mogę powiedzieć, że jako mała dziewczynka siedziałam i bawiłam się zawartością maminej kosmetyczki. Ale miałam lalki, które bez najmniejszego oporu malowałam mazakami, długopisami a nawet rozmaczanymi w wodzie kredkami (miało się te pomysły). Gdy podrosłam przez bardzo długi okres walczyłam z &lt;span style="color: #e69138;"&gt;trądzikiem&lt;/span&gt;. Stan ten apogeum osiągnął w liceum, co było dla mnie strasznie przytłaczające szczególnie dlatego, że znalazłam się w nowym otoczeniu, z zupełnie nowymi ludźmi. Zawsze byłam nieśmiała, a dość paskudny wygląd zablokował mnie zupełnie w kontaktach międzyludzkich. Wszystkie dziewczyny były naprawdę ładne, podmalowane, przebojowe. Czułam, że jestem na uboczu. Pewnie powodem było też to, że ponad połowa mojej ówczesnej klasy znała się już dużo przedtem, a ja byłam "z zewnątrz". Wtedy też zaczęłam używać pierwsze podkłady i pudry (co zasugerowała sama dermatolog). Zaczynałam od Vichy, Rimmela, Manhattanu. Oprócz ujednolicania kolorytu twarzy malowałam rzęsy i to tyle. Mimo kilku kuracji dermatologicznych, nie osiągnęłam zadowalającego efektu. Pomogła mi dopiero kuracja hormonalna - przepisana nie tylko z powodu złego stanu cery, ale i powodów zdrowotnych. Zaczęłam studia, ilość nauki mnie przytłoczyła, ale poznałam chłopaka &lt;span class="st"&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;♥&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;Wtedy starałam się wyglądać jak najlepiej i tak już zostało. Nie chodzę wybitnie umalowana, jednak szukam co rusz jakiś nowinek. Choć nie jestem imprezową dziewczyną zdarza mi się wychodzić, a wtedy lubię zaszaleć. O dziwo, czasem moja mama prosi mnie abym położyła jej hennę, albo zrobiła lekki makijaż na wyjście. Szukam więc coraz fajniejszych kosmetyków, zagłębiam się w ten temat coraz mocniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A&lt;span style="color: #e69138;"&gt; wasza historia &lt;/span&gt;z malowaniem się? Z kosmetykami? Co było dla was impulsem?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7792108559594276834-1691882215683481017?l=mysocialsuicide.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/feeds/1691882215683481017/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2012/01/umalowana-od-niedawna.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/1691882215683481017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/1691882215683481017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2012/01/umalowana-od-niedawna.html' title='Umalowana od niedawna'/><author><name>A m e l i a</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06072351223008588239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='12' src='http://4.bp.blogspot.com/-UZGOBuIREwI/Tt-pN9yn11I/AAAAAAAAACI/9hqFt3cqfdo/s220/porcelalkalakalaklla.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--WjkcyC1NVE/TwhuzpLSN9I/AAAAAAAAAGM/TnHkHshak64/s72-c/parka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7792108559594276834.post-6613728937766152495</id><published>2012-01-02T22:00:00.001+01:00</published><updated>2012-01-03T00:34:13.338+01:00</updated><title type='text'>Walka z ustami i lakiery</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;W tym roku postanawiam troszkę pozmieniać. Co jest dla mnie najważniejsze? Być &lt;span style="color: #e69138;"&gt;szczęśliwą &lt;/span&gt;:) Chce stworzyć wspólną całość, z której będę zadowolona i za rok o tej porze stwierdzić, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Sylwestra spędziłam bardzo spokojnie, ze swoim T&lt;span style="color: #e69138;"&gt;♥&lt;/span&gt;. Objadaliśmy się hot-dogami w domowej roboty bułkach, a po północy wypiliśmy różowego szampana :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-opGqFkI7DGc/TwIxDl8cp4I/AAAAAAAAAF8/4BRknieqUXw/s1600/wasmss.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-opGqFkI7DGc/TwIxDl8cp4I/AAAAAAAAAF8/4BRknieqUXw/s200/wasmss.jpg" width="189" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Muszę przyznać, że stan moich ust utrzymuje się ostatnio na średnim poziomie. Najgorsze mam już za sobą, ale ciągle coś jest nie tak. Wszystko zaczęło się od podróży pociągiem do domu, a więc jeszcze przed świętami. Na pierwszy ogień poszedł balsam NIVEA, o którym &lt;a href="http://mysocialsuicide.blogspot.com/2011/12/swieta-i-usta.html" target="_blank"&gt;pisałam &lt;/a&gt;wcześniej. Pomogło, ale na krótko, raczej doraźnie. Później zaczęłam stosować&lt;span style="color: #e69138;"&gt; wazelinę kosmetyczną poziomkową&lt;/span&gt; firmy &lt;span style="color: #e69138;"&gt;Kosmed&lt;/span&gt;. Mała rzecz, a bardzo cieszy. Ładnie pachnie, jest różowiutka, lekko barwi usta, poj. 15 ml. Z tego co widziałam na stronie producenta dostępne są różne inne aromaty takie jak kiwi, brzoskwinia, pomarańcz, banan, jagoda, kokos. Gdy skończę swoją poziomkową skusze się na pewno na jakiś inny wariant. Oprócz wazeliny kosmetycznej odnajdujemy tu także witaminę A, E oraz d-pantenol, o którym troszkę więcej napisałam w poście Święta i usta. Posiadają także filtry UVA i UVB. Moją zakupiłam w aptece. Jednak stosowanie wazeliny nie jest zbyt wygodne - nakładanie palcem uniemożliwia używanie jej poza domem. Co dalej? Masaż szczoteczką i &lt;span style="color: #e69138;"&gt;miód&lt;/span&gt;! Siedzę teraz z grubą warstwą, zobaczę cóż to da. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że kupiłam ostatnio bardzo ładny błyszczyk do ust i nie mam jak go używać.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CZs4nOfG0w8/TwItekhI84I/AAAAAAAAAFw/JeHVhGS2HUU/s1600/kobolakmss.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="187" src="http://3.bp.blogspot.com/-CZs4nOfG0w8/TwItekhI84I/AAAAAAAAAFw/JeHVhGS2HUU/s200/kobolakmss.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Kontynuując temat ostatnich nabytków to wzbogaciłam się także o dwa lakiery &lt;span style="color: #e69138;"&gt;KOBO&lt;/span&gt;: &lt;span style="color: #e69138;"&gt;28 amethyst&lt;/span&gt; i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;26 aubergine&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;. Pierwszy z nich to &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;fiolet z różowymi, niebieskimi, zielonymi drobinami, drugi zaś &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;piękna oberżyna (choć na zdjęciu wyszła bardziej jak brąz). Ametystem pomalowane mam paznokcie aktualnie, &lt;span style="color: #e69138;"&gt;cudo&lt;/span&gt;! Jednak jedynie pod względem kolorystycznym. Malowanie to niezły wyczyn. Nie wiem jak jednoznacznie określić konsystencje tego lakieru. Z jednej strony jest wodnisty, a zarazem tępy. Musze uprzedzić, że wcześniej położyłam bazę z &lt;span style="color: #e69138;"&gt;Essence&lt;/span&gt;, o której pisałam w poprzednim poście. Następnym razem spróbuje użyć pod spód czego innego. Dwie warstwy dają fajny, intensywny kolor. Szczerze mówiąc nigdy nie kładę więcej, ale też nie znam lakieru, który po jednej warstwie kryje wystarczająco. Teraz w Naturze jest na nie promocja - dwa w cenie jednego, czyli &lt;span style="color: #e69138;"&gt;7.50 &lt;/span&gt;za sztukę (7,5ml). Czy polecam? Powiem tak, jeżeli &lt;span style="color: #e69138;"&gt;baaardzo &lt;/span&gt;podoba Ci się jakiś kolor bierz, ale pamiętaj że do najłatwiejszych ten lakier nie należy.&lt;/span&gt; Jeżeli znalazłabym taki sam kolor innej firmy, raczej wybrałabym tą inną.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-G_ucqhmG7h4/TwItBKZJIOI/AAAAAAAAAFk/S3uej76rr4A/s1600/kobopoazmss.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="220" src="http://4.bp.blogspot.com/-G_ucqhmG7h4/TwItBKZJIOI/AAAAAAAAAFk/S3uej76rr4A/s400/kobopoazmss.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;KOBO 28 amethyst&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Dziś natknęłam się na bardzo fajne &lt;span style="color: #e69138;"&gt;rozdania&lt;/span&gt;, którymi chciałabym się z wami podzielić. W pierwszym, nie odbiegając od tematu paznokci, rozdanie na blogu &lt;a href="http://bottle-of-happiness.blogspot.com/2011/12/grudniowe-rozdanie.html" target="_blank"&gt;bottle of happiness&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="166" src="http://4.bp.blogspot.com/-3iXX1QDsfBU/TtteDICft0I/AAAAAAAABLw/V9x5ExTv1EQ/s320/003_2.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="320" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;a href="http://bottle-of-happiness.blogspot.com/2011/12/grudniowe-rozdanie.html" target="_blank"&gt;klik&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Drugie zaś to "&lt;i&gt;daj mi JAJKO, malowajko!&lt;/i&gt;" czyli rozdanie, w którym można wygrać nic innego jak &lt;span style="color: #e69138;"&gt;Beauty Blender&lt;/span&gt;!&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YQH-qz8sdNc/Tv9NB-yliiI/AAAAAAAABUM/FS_csg4oIqc/s1600/banerjajoduzy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="218" src="http://1.bp.blogspot.com/-YQH-qz8sdNc/Tv9NB-yliiI/AAAAAAAABUM/FS_csg4oIqc/s320/banerjajoduzy.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://malowajka.blogspot.com/2011/12/daj-mi-jajko-malowajko-czyli-jajeczne.html" target="_blank"&gt;klik&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bierzecie czasem udział w jakiś rozdaniach? Macie doświadczenie z lakierami KOBO?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7792108559594276834-6613728937766152495?l=mysocialsuicide.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/feeds/6613728937766152495/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2012/01/walka-z-ustami-i-lakiery.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/6613728937766152495'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/6613728937766152495'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2012/01/walka-z-ustami-i-lakiery.html' title='Walka z ustami i lakiery'/><author><name>A m e l i a</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06072351223008588239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='12' src='http://4.bp.blogspot.com/-UZGOBuIREwI/Tt-pN9yn11I/AAAAAAAAACI/9hqFt3cqfdo/s220/porcelalkalakalaklla.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-opGqFkI7DGc/TwIxDl8cp4I/AAAAAAAAAF8/4BRknieqUXw/s72-c/wasmss.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7792108559594276834.post-1794125950880751291</id><published>2011-12-28T19:35:00.001+01:00</published><updated>2011-12-28T19:48:17.840+01:00</updated><title type='text'>Buty i lakierowo</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Dla mnie Święta jeszcze trwają :) Siedzę w pokoju przy kolorowej choince. Światełka rozwieszone nie tylko na drzewku ale i na stropie oraz monitor to jedyne źródła światła w pokoju. Pachnie makowiec i pierniczki. Zrobiłam sobie ciepłą herbatę owocową o wdzięcznej nazwie &lt;i&gt;Bora Bora&lt;/i&gt; (polecam herbatopijcom). W przerwie na czytanie książki postanowiłam skrobnąć tego posta.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Ostatnio kupiłam sobie buty stylizowane na &lt;i&gt;Emu&lt;/i&gt;. Jestem ich wielką fanką od kiedy &lt;i&gt;Mukluki &lt;/i&gt;zniknęły ze sklepowych półek. Jedyną niechlubną cechą emu-podobnych jest ich dość krótka żywotność. Po wielu podejściach nauczyłam się je odpowiednio pielęgnować, a to dużo daje. Nowy nabytek pochodzi z &lt;i&gt;diverse &lt;/i&gt;model &lt;a href="http://www.diversesystem.com/kolekcja-damska/buty/buty-wysokie/buty-tifani.html#czarny" target="_blank"&gt;tifani&lt;/a&gt;. W przecenie kosztowały &lt;i&gt;80zł&lt;/i&gt;. Od środka ocieplane są wyściółką z domieszką wełny, a część zewnętrzna jest z naturalnej skóry i akrylowego „sweterka”. W domu odcinam metki, na jednej duuużo napisane więc czytam... uwaga, cytuje: &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;„&lt;i&gt;Obuwie modne. Obuwie zaprojektowane i wykonane do &lt;span style="color: #e69138;"&gt;okazjonalnego użytkowania&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;” pierwszy wybuch śmiechu, dalej „&lt;i&gt;w którym modny wygląd jest najważniejszy […] - &lt;span style="color: #e69138;"&gt;nadmierna częstotliwość&lt;/span&gt; oraz niedostosowany sposób użytkowania do tego charakteru obuwia ma negatywny wpływ na pierwotną trwałość wyrobu&lt;/i&gt;”.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Buty do patrzenia, &lt;span style="color: #e69138;"&gt;nie do noszenia&lt;/span&gt; :) Rozumiem, że pewnie w ten sposób zabezpieczają się przed reklamacjami, ale mimo wszystko zabawnie to brzmi. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-A3pfagTfro8/TvtdykMCZ7I/AAAAAAAAAE0/ewlxkr3IxZg/s1600/essenceNailArtamka.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-A3pfagTfro8/TvtdykMCZ7I/AAAAAAAAAE0/ewlxkr3IxZg/s200/essenceNailArtamka.JPG" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Chciałabym wam też powiedzieć o dwóch produktach, bez których ostatnio nie mogę się obejść przy malowaniu paznokci. Pierwszy z nich to baza pod lakier &lt;span style="color: #e69138;"&gt;Essence Nail Art Protecting Base Coat&lt;/span&gt;. Zawsze używam czegoś „pod”, więc pomyślałam czemu nie spróbować specyfiku konkretnie przeznaczonego do tej roli? Wybrałam &lt;i&gt;Essence, &lt;/i&gt;gdyż skusiła mnie niewygórowana cena. Baza bardzo szybko zasycha, wygładza płytkę, pomalowane paznokcie robią się matowe, co moim zdaniem wpływa na „przyczepność” lakieru nakładanego później. Minusem jest nieprzezroczysta buteleczka – nie widać ile produktu zostało. Jestem z niej zadowolona. To taka miła odmiana od zwykłego bezbarwnego lakieru, od którego teraz odejdę na rzecz tej bazy.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YFipEOjuaY0/TvteNcmXOrI/AAAAAAAAAFM/mzOWdL1Ae7U/s1600/rimmelsuperwearamka.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-YFipEOjuaY0/TvteNcmXOrI/AAAAAAAAAFM/mzOWdL1Ae7U/s200/rimmelsuperwearamka.JPG" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Drugi produkt to lakier nawierzchniowy tzw. topcoat przedłużający trwałość lakieru do 10 dni, czyli &lt;span style="color: #e69138;"&gt;Rimmel Pro Super Wear Ultra Shine Topcoat&lt;/span&gt;. Kupiłam go w wakacje, gdy używałam co chwile innego lakieru pękającego, a te jak wiadomo potrzebują topcoata. Ten ma świetny szeroki pędzelek. Paznokcie błyszczą ładnie, pomalowane nawet średniej jakości lakierem trzymają kolor 3-6 dni bez uszczerbku mimo codziennych prac. Jedyna niedogodność którą zaobserwowałam: trzeba poczekać, aż lakier który chcemy utrwalić porządnie wyschnie, bo może się tak zdarzyć, że zabarwi nam pędzel, a jak tego nie zauważmy to i nasz topcoat. Taka sytuacja spotkała mnie tylko przy jednym lakierze z MySecret. Trzeba więc być czujnym, mimo to, polecam :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;A Ty? Co najczęściej stosujesz pod kolorowe lakiery? Masz jakieś ulubione bazy? Topcoat? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7792108559594276834-1794125950880751291?l=mysocialsuicide.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/feeds/1794125950880751291/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2011/12/buty-i-lakierowo.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/1794125950880751291'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/1794125950880751291'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2011/12/buty-i-lakierowo.html' title='Buty i lakierowo'/><author><name>A m e l i a</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06072351223008588239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='12' src='http://4.bp.blogspot.com/-UZGOBuIREwI/Tt-pN9yn11I/AAAAAAAAACI/9hqFt3cqfdo/s220/porcelalkalakalaklla.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-A3pfagTfro8/TvtdykMCZ7I/AAAAAAAAAE0/ewlxkr3IxZg/s72-c/essenceNailArtamka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7792108559594276834.post-8903264620385034608</id><published>2011-12-23T23:50:00.003+01:00</published><updated>2011-12-24T00:27:49.149+01:00</updated><title type='text'>Święta i usta</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ostatnio dużo się działo, tak zwana przedświąteczna gorączka. Co do prezentów, sprawę uważam za oficjalnie zamkniętą. Mama robot, a tata... niszczarka do dokumentów i kart. Tak, wiem. W tym roku dość praktyczne te prezenty, ale mam też kilka drobiazgów cieszących oko :) Udało mi się także znaleźć papier do prezentów o długości &lt;span style="color: #e69138;"&gt;2m &lt;/span&gt;na 70cm i to za niecałe 3zł. Dzięki tej cenie nie bałam się czegoś zepsuć pakując podarki, a niestety wprawy w tej materii nie mam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym aby ten blog był trochę o życiu, trochę o jedzeniu, kosmetykach i modzie. Więc oto pierwsza notka, w której podzielę się z wami moimi kosmetycznymi perypetiami.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YmcVcv1CP5w/TvUEidki_QI/AAAAAAAAAEo/22PkUlNik9k/s1600/mysocialsuicideNIVEApom.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="153" src="http://4.bp.blogspot.com/-YmcVcv1CP5w/TvUEidki_QI/AAAAAAAAAEo/22PkUlNik9k/s320/mysocialsuicideNIVEApom.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Trzy dni temu obudziłam się z mocno spierzchniętymi ustami. Zaczęłam grzebać w kosmetyczce, a że się śpieszyłam, to poszukiwania były chaotyczne i nic nie znalazłam aby ten stan załagodzić. Zgroza, pomyślałam i wybiegłam na autobus. Będąc chwilę w drogerii wzięłam pierwszą lepszą pomadkę. Przykuła ona mój wzrok dużym czerwonym SOS. Kosmetyk, o który&amp;nbsp; chodzi to &lt;span style="color: #e69138;"&gt;NIVEA SOS Lip Repair&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fk5b0KLacJM/TvUCyXYootI/AAAAAAAAAD4/7s3iiF5Nufk/s1600/ustka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-fk5b0KLacJM/TvUCyXYootI/AAAAAAAAAD4/7s3iiF5Nufk/s200/ustka.jpg" width="155" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nie pamiętam kiedy ostatnio kupiłam sobie coś do ust od Nivei, a swego czasu przepadałam za tymi czerwonymi, truskawkowymi pomadkami. Balsam SOS jest umieszczony w tubce o pojemności &lt;span style="color: #e69138;"&gt;6ml&lt;/span&gt;. Jak często teraz się zdarza, na opakowaniu znajdziemy mądrą nazwę - &lt;span style="color: #e69138;"&gt;dexpanthenol&lt;/span&gt;. Czym jest ta substancja? Nic innego jak pantenol w konformacji D uważanej za biologicznie aktywną, jest to prowitamina B5 metabolizowana do witaminy B5, która jest niezbędna do prawidłowej czynności nabłonka i skóry. Jednym słowem składnik ten regeneruje naskórek. Minęły trzy dni i muszę powiedzieć, że stan ust się bardzo poprawił, co możecie też zaobserwować na zdjęciach obok. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dodatkowo stosowałam także masaż ust szczoteczką ;)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dla ciekawych mały przegląd składników balsamu:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;span style="color: #e69138;"&gt;wosk parafinowy&lt;/span&gt; &lt;i&gt;Cera Microcristallina&lt;/i&gt;, &lt;span style="color: #e69138;"&gt;octyldodecanol &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Octyldodecanol&lt;/i&gt;, &lt;span style="color: #e69138;"&gt;ester kwasu stearynowego i alkoholi od długości łańcucha węglowego C18-38&lt;/span&gt; &lt;i&gt;C18-38Alkyl Hydroxystearoyl Stearate&lt;/i&gt;, &lt;span style="color: #e69138;"&gt;olejek rycynowy z nasion Ricinus Communis &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Ricinus Communis Seed Oil&lt;/i&gt;, &lt;span style="color: #e69138;"&gt;parafina ciekła&lt;/span&gt; &lt;i&gt;Paraffinum Liquidum&lt;/i&gt;, &lt;span style="color: #e69138;"&gt;trójgliceryd kaprylowo/kaprynowy&lt;/span&gt; &lt;i&gt;Caprylic/Capric Triglyceride&lt;/i&gt;, &lt;span style="color: #e69138;"&gt;uwodniony olej rycynowy&lt;/span&gt; &lt;i&gt;Hydrogenated Castor Oil&lt;/i&gt; - składniki te głównie zapobiegają odparowywaniu wody z powierzchni skóry&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;span style="color: #e69138;"&gt;gliceryna &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Glycerin &lt;/i&gt;- substancja zdolna do przenikania przez warstwe rogową (najbardziej zewnętrzną) część naskórka, zapobiega wysychaniu balsamu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;span style="color: #e69138;"&gt;pantenol &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Panthenol&lt;/i&gt; - prowitamina B5, regeneracja naskórka&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;i&gt;Polyglyceryl-3 Diisostearate&lt;/i&gt; - odpowiada za postać emulsji&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;masło shea&lt;/span&gt; &lt;i&gt;Butyrospermum Parkii Butter&lt;/i&gt; - regeneracja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;span style="color: #e69138;"&gt;alantonina &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Allantoin&lt;/i&gt; - regeneracja, nawilżenie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;span style="color: #e69138;"&gt;octan tokoferylu&lt;/span&gt; &lt;i&gt;Tocopheryl Acetate&lt;/i&gt; - witamina E w formie estru, przeciwutleniacz, wzmocnienie naskórka, hamuje utrate wody, przedłużenie trwałości balsamu&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;span style="color: #e69138;"&gt;mentol &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Menthol &lt;/i&gt;- koji, łagodzi podrażnienia &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;span style="color: #e69138;"&gt;wosk pszczeli &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Cera Alba&lt;/i&gt; - odpowiada za postać emulsji, zapobiega odparowywaniu wody&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;span style="color: #e69138;"&gt;siarczan magnezu&lt;/span&gt; &lt;i&gt;Magnesium Sulfate&lt;/i&gt;, &lt;span style="color: #e69138;"&gt;stearynian magnezu&lt;/span&gt; &lt;i&gt;Magnesium Stearate &lt;/i&gt;- odpowiedzialny za utrzymanie konsystencji emulsji&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;span style="color: #e69138;"&gt;BHT &lt;/span&gt;- przeciwutleniacz, konserwant, niedozwolony w produktach dla dzieci&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: inherit; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;-&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;span style="color: #e69138;"&gt;limonen &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Limonene &lt;/i&gt;- zapach cytrynowy;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: #e69138;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;eugenol &lt;/i&gt;- zapach goździków, antyseptyk;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;i&gt;parfum &lt;/i&gt;- zapach&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Powyższy opis substancji zawartych w balsamie sporządziłam w dużej mierze korzystając ze strony &lt;a href="http://www.kosmopedia.org/"&gt;kosmopedia&lt;/a&gt;. Polecam zainteresowanym :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś to chyba na tyle. Chciałabym wam jeszcze życzyć wszystkiego najlepszego w Święta!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gHiXvzPMTUA/TvUAxryXTPI/AAAAAAAAADI/9ml0vqwCaBU/s1600/zyczeniabolg.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-gHiXvzPMTUA/TvUAxryXTPI/AAAAAAAAADI/9ml0vqwCaBU/s1600/zyczeniabolg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; font-size: 12pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7792108559594276834-8903264620385034608?l=mysocialsuicide.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/feeds/8903264620385034608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2011/12/swieta-i-usta.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/8903264620385034608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/8903264620385034608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2011/12/swieta-i-usta.html' title='Święta i usta'/><author><name>A m e l i a</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06072351223008588239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='12' src='http://4.bp.blogspot.com/-UZGOBuIREwI/Tt-pN9yn11I/AAAAAAAAACI/9hqFt3cqfdo/s220/porcelalkalakalaklla.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-YmcVcv1CP5w/TvUEidki_QI/AAAAAAAAAEo/22PkUlNik9k/s72-c/mysocialsuicideNIVEApom.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7792108559594276834.post-6413599344173718872</id><published>2011-12-21T10:02:00.000+01:00</published><updated>2011-12-21T10:02:26.508+01:00</updated><title type='text'>Muffiny i śnieg</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wczoraj wracałam do domu, podróż pociągiem (który spóźnił się jedynie 40 min) upłynęła na oglądaniu &lt;i&gt;The Devil Wears Prada&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Opowieści wigilijnej &lt;/i&gt;(tej z 2009 roku animowanej komputerowo). Tata odebrał mnie z dworca i tak sobie rozmawiamy, że właściwie dobrze że tego śniegu nie ma. A dziś co? Budzę się rano... ciemno, cicho... odsłaniam okno - śnieg. No wiadomo...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomysły na prezenty przeszły całkowitą metamorfozę :) Doszliśmy do wniosku, że nie będziemy się rozdrabniać na małe prezenty, a kupimy wspólnie dla mamy coś porządnego. Tak więc przez całą drogę martwiłam się by mi nikt nie uderzył w super robota kuchennego. Dla taty mamy nowy pomysł, ale napiszę o tym dopiero jak odnajdę owe cudo. Powinnam jechać w związku z tym do miasta, ale ten śnieg... brrr... co gorsza w domu mam tylko buty na wysokim obcasie albo totalnie gładkie od spodu kozaki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na koniec chciałabym się wam pochwalić moim udanym eksperymentem kulinarnym. Dużo robię w kuchni, ale jak jestem z mamą. Ona zawsze ma jakieś fajne pomysły. Jak siedzę sama w studenckim mieście to mi się nic nie chce wymyślać. Jednakże zmusiła mnie do tego wigilia labowa. Obecność pani Prof i doktorantów, spowodowała że jakoś głupio było mi przynosić kupne ciasteczka. Tak więc upiekłam muffinki marmurkowe z przepisu &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2008/05/Muffinki-marmurkowe.html"&gt;http://mojewypieki.blox.pl/2008/05/Muffinki-marmurkowe.html&lt;/a&gt;. Jedyną modyfikacją było użycie cukru pudru, gdyż normalny się skończył. Wyszły całkiem smaczne. Co zabawne z porcji na 12, uzyskałam 18 muffinków, a oto one :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9EDKm7c7vgg/TvGgHWiFuLI/AAAAAAAAAC8/vjxYraWNFy0/s1600/suotkosci001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="283" src="http://2.bp.blogspot.com/-9EDKm7c7vgg/TvGgHWiFuLI/AAAAAAAAAC8/vjxYraWNFy0/s400/suotkosci001.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Marmurkowe muffinki&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7792108559594276834-6413599344173718872?l=mysocialsuicide.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/feeds/6413599344173718872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2011/12/muffiny-i-snieg.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/6413599344173718872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/6413599344173718872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2011/12/muffiny-i-snieg.html' title='Muffiny i śnieg'/><author><name>A m e l i a</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06072351223008588239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='12' src='http://4.bp.blogspot.com/-UZGOBuIREwI/Tt-pN9yn11I/AAAAAAAAACI/9hqFt3cqfdo/s220/porcelalkalakalaklla.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9EDKm7c7vgg/TvGgHWiFuLI/AAAAAAAAAC8/vjxYraWNFy0/s72-c/suotkosci001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7792108559594276834.post-6383752483367282544</id><published>2011-12-18T19:30:00.000+01:00</published><updated>2011-12-18T10:40:42.752+01:00</updated><title type='text'>Pierwszy i prezenty</title><content type='html'>Pomyślałam sobie, że fajnie byłoby znów mieć swoje miejsce w sieci. Nie jest to mój pierwszy blog. Prowadziłam je już wielokrotnie na różnych etapach mojego życia o różnej tematyce, na różnych serwerach. Teraz chciałabym do tego wrócić. Więc wracam :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O czym będę pisać? Pewnie o tym co dzieje się wokoło, a dziś o prezentach! Święta coraz bliżej, a z prezentami jak miałam problemy tak mam dalej. Z moim M. obdarowaliśmy się już wczoraj pod handmade choinką ;) Dostałam piękną biżuterie... a M. dostał skórzane rękawiczki i płytę Ironsów. Pierwszy problem mama, drugi tata. Ad 1. Szukam patery na ciasta/tort jednakże jak wczoraj znalazłam cudo to cena mnie zabiła... 500zł to jednak zbyt dużo jak na mój studencki budżet. Dziś poszukiwań część druga, a nawet trzecia. Ad 2. Potrzebny mocny, czarny, wieloprzegródkowy plecak, który nadawałby się jednocześnie do noszenia laptopa, wiertarki, dokumentów i wrzuconych luzem śrubokrętów. Całościowy budżet na prezenty: 600 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za chwilkę wstanę, pobiegnę na autobus i będę buszować dalej. A jak Twoje prezenty? Już wszystko zapięte na ostatni guzik?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7792108559594276834-6383752483367282544?l=mysocialsuicide.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/feeds/6383752483367282544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2011/12/pierwszy-i-prezenty.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/6383752483367282544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7792108559594276834/posts/default/6383752483367282544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mysocialsuicide.blogspot.com/2011/12/pierwszy-i-prezenty.html' title='Pierwszy i prezenty'/><author><name>A m e l i a</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06072351223008588239</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='12' src='http://4.bp.blogspot.com/-UZGOBuIREwI/Tt-pN9yn11I/AAAAAAAAACI/9hqFt3cqfdo/s220/porcelalkalakalaklla.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry></feed>
